Nie-do-słuchania: Edyta Górniak – Oj kotku

26 Paźdź

Oj Edyta. Co Ty znowu nabroiłaś? Tak nawiasem mówiąc, to dobry moment by napisać o jednej z miliona rzeczy, której po prostu nie rozumiem w polskim tzw. szołbiznesie. W Polsce jak jest premiera gównianego filmu bez fabuły (co roku tego samego, zwanego dla niepoznaki komedią romantyczną), to obowiązkowo towarzyszy temu piosenka, która nieważne jaka by była zła musi stać się hitem („Nie kłam, że kochasz mnie”, „Tylko mnie kochaj”, „Dlaczego nie” itd itp.). Dlaczego? Jak to się dzieje? Kto i ile za to płaci?

Na te pytania nie poznamy zapewne nigdy odpowiedzi. Mamy natomiast odpowiedź na pytanie, czy nowa piosenka Edyty Górniak jest dobra. Nie jest. Jest to piosenka podręcznikowa dla Edyty, gdzie mamy obowiązkowo 2 zwrotki, bridge, forsowanie gardła (z tego w końcu Edzia jest znana) i niejasny tekst, z którego niewiele wynika. Sequele sa gorsze od oryginału, a piosenka promuje film „To nie tak jak myslisz 2” (dla niepoznaki nazwany… no jak? Oczywiście – „Oj kotku”). Szkoda, że taka hmm weteranka (z braku lepszego słowa) sceny jak Edyta Górniak tego nie wie i daje się w takie produkcje wmanewrować. Niestety znając polskie realia, bedzie to hit zimy co oznacza, że będziemy go słyszeć wszędzie co najmniej do nastepnego festiwalu w Opolu. Oj Edzia…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: