Płyty na ringu: My Riot vs. Cool Kids of Death

9 List

Odgrzewane kotlety czy danie w zupełnie nowym smaku? Glaca pod nowym szyldem czy Cool Kids of Death z nowym brzmieniem? Let’s find out.

CKOD to legendy polskiego niezalu. Prekursorzy słynnej generacji Nic. Mija 10 lat, odkąd są na scenie, czy więc wracają do korzeni, punkowego buntu i „butelek z benzyną”? Nie. Zamiast punkrockowego buntu,  serwują nam indiepopowe zaśpiewy na nową dekadę. To wciąż kontestacja, ale na poziomie dzisiejszych 30-latków. Wystarczy posłuchać singlowego „Planu Ewakuacji” czy „Dalej pójdę sam”, by zobaczyć, że Generacja Nic dorosła, poszła do roboty w korporacji w Warszawie i teraz szuka ucieczki z kolejnych, starych-nowych pułapek. Zagorzałym fanom CKOD będzie trudno przestawić się na lekkie, ciągnące garściami z dokonań zachodniego indie ostatnich lat brzmienia. Choć niewątpliwie jest tu kilka fajnych produkcyjnych smaczków, nawet dla pokolenia lat 80-tych (np. muzyczka z konsoli do gier czy nawiązania do Tetrisa). Muzycznym konserwatystom odradzam. Pozostali powinni dobrze się bawić, bo płyta jest melodyjna, zgrabnie wyprodukowana i zwyczajnie chce się jej słuchać. Wchodzę w to, jednak bez większego przekonania.

Cool Kids of Death „Plan Ewakuacji” 3/5 

Czasem dobrze zacząć w sposób sztampowy i oczywisty, więc… Piotr „Glaca” Mohamed po kilku latach milczenia wraca na polski rynek muzyczny. Wraca w towarzystwie breakbeatowego producenta o pseudonimie TR Hacker. Zespół nazywa się My Riot, a płyta, co znaczące, zwie się jak dawny zespół Glacy, czyli „Sweet Noise”. Choć właściwie mogłoby spokojnie byc odwrotnie. Brzmienie prawie niczym nie różni się od „Revolty” (wystarczy posłuchać „Sam przeciwko wszystkim” z Peją i porównać z „Jeden taki dzień” też z Peją – brzmi prawie identycznie). Słowa? Tradycyjnie dominuje licealny populizm i dramatyzm Glacy. „Jak sen, jak ból, jak krzyk i łzy/Wolność, której nie zapomnisz/ Ta ciemność pęka tak jak mur/Pomyśl czy jesteśmy wolni?”. Glaca odmienia przez wszyystkie przypadki słowa „pogarda”, „cień”, „milczenie” i „samotność”. Grafomania gębą pełną, ale być może komuś to odpowiada. Mi kiedyś odpowiadało, dziś drażni me ucho okropnie. Ogółem płyta tylko dla hardkorowych fanów Glacy.

My Riot „Sweet Noise” 2/5

Podsumowanie: Glaca stoi w miejscu, a Cool Kids of Death idą do przodu, aczkolwiek nieco po omacku. Zwolennicy Glacy zachwyceni krzyczą na trybunach, starzy fani CKOD ukradkiem chowają koszulki z napisem „DIY” pod białą koszulę i zawiązują krawat. Sami zdecydujcie, co bardziej wam odpowiada.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: