Niedziela z… Szatanem

20 List

Oglądając wczoraj Voice of Poland i patrząc na Nergala pomyślałem, że to fajny temat do opisania, nawet jeśli niezbyt oryginalny. Ale nikt nie mówił, że „Niedziela z…” zawsze ma być super hiper oryginalna. Na pewno będzie to lepszy ranking niż suchary Urbańskiego w „VoP’ (kto mu pisze te teksty? Bo jeśli wymyśla je sam, to współczuję jego rodzinie i znajomym). Zobaczmy więc, jak w kinie i telewizji wyglądać powinien diabeł.

10. Gabriel Byrne – I stanie się koniec

Gabriel Byrne jest aktorem chyba trochę niedocenianym. Ja uwielbiam go od czasów „Podejrzanych”, a obecnie cenię za „In Treatment”. Tutaj Byrne jest wrogiem A(h)rnolda i jest szatanem nowoczesnym, uwodzicielskim i cicho niebezpiecznym. W sumie podejście raczej poważne i raczej klasyczne. Sam film też lubię. to jeden z ostatnich w miarę udanych z Arnoldem, nim zabrał się za politykę i pokojówki…

9. Liz Hurley – Bedazzled

Liz Hurley jest szatanem gorącym, nieco komediowym i jedną z niewielu kobiet w tym zestawieniu. Dobry i seksowny szatan nie uratował jednak średniego filmu. Za to 10 lat później Liz Hurley dalej gra tą samą role, tylko teraz w „Gossip Girl”.

 

8. Trey Parker – South Park

Szatan jest „mięciutkim” gejem i ma romans z Saddamem Husseinem? To mogli wymyślić tylko panowie odpowiedzialni za najostrzejszy satyryczny serial komediowy czyli Tery Parker i Matt Stone. Szatan ma w serialu najpierw romans z Husseinem, którego potem wyrzuca z piekła. Poznajemy tez potem jego dwóch kolejnych bojfriendów. Mocne i okazjonalnie zabawne.

 

7. Tim Curry – Legenda

Jeden z mniej znanych filmów Ridleya Scotta. Dziś kultowy. Może i dobrze, że nie widziałem go jako dziecko, kiedy zdobywał popularność, bo pewnie bym spać nie mógł. Teraz trochę bawi, ale wizja Scotta, młody Tom Cruise i Mia Sara. Można obejrzeć z uśmiechem. No i Tim Curry w naprawdę dobrym make-upie jako Władca Ciemności – robi wrażenie do dziś.

 

6. Jack Nicholson – Czarownice z Eastwick

Adaptacja powieści Johna Updike’a, to naprawdę zabawna metafora i satyra na amerykańskie przedmieścia… Plus umówmy się: Nicholson urodził się by grać Szatana, który tu nazywa się Daryl Van Horne i przyjechał do miasta spełniać życzenia Michelle Pfeiffer, Susan Sarandon i Cher… Kto nie widział filmu – musi obejrzeć koniecznie. Ciekawostka: Horne’a pierwotnie miał grać Bill Murray. Z całym szacunkiem dla Murraya, którego uwielbiam, nie widzę go w tej roli…

 

5. Robert De Niro – Harry Angel

Film noire pomieszany z horrorem. Za kamerą Alan Parker. przed nią Mickey Rourke jako Harry Angel – prywatny detektyw, któremu nietypowe zlecenie daje sam Louis Cyphre (Lou-Cyphre – trochę kiczowate czyż nie?). De Niro to szatan pełen niuansów, groźny w swym spokoju i zwykłości. Gdzie jest De Niro z tamtych czasów? Ciekawostka: rolę prywatnego detektywa Alan Parker zaproponował pierwotnie De Niro, ale propozycje dostali też Al Pacino i Jack Nicholson.

 

4. Peter Stormare – Constantine

Jeden z moich ulubionych aktorów charakterystycznych, „odkryty” dla Hollywood przez braci Coen w „Fargo”. Mogę go oglądać we wszystkim. Szatanem w bieli był w bardzo dobrym filmie adaptującym popularną nowelę graficzną. Totalnie durna ciekawostka: na premierze filmu w Bergen Cinema w Norwegii było 666 gości. Koniec jest blisko… 😉

 

3. Al Pacino – Adwokat Diabła

Był Nicholson ze swoim diabelskim uśmieszkiem, De Niro ze swoją mimika, jest i krzyczący-przerysowany jak zawsze Al Pacino. Ale też za to przerysowanie go uwielbiam. Przy okazji Keanu Reeves osiąga tu niespotykany wcześniej poziom drewna. Diabeł nosi tu nazwisko Johna Miltona, którego „Raj utracony” jest też z tego co pamiętam w filmie cytowany. Rolę, którą dostał Reeves mieli wcześniej grac m.in Brad Pitt i Edward Norton. A Pacino z kolei odrzucał 5 kolejnych wersji scenariusza, wg. których film miał mieć dużo więcej efektów specjalnych. To końcowe przemówienie, które możecie obejrzeć powyżej, to klasyk.

 

2. Harvey Stephens – Omen

Szatańskie dziecko czyli Damien. Technicznie patrząc to syn szatana, ale i jego następca na ziemi. Harvey Stephens nie został profesjonalnym aktorem, pojawił się jednak w remaku z 2006 roku jako jeden z reporterów. Swoją drogą moje dzieci tez będą tak reagować na kościół, jak Damien w tej scenie.

 

1. Rosalinda Celentano – Pasja

Filmu nie znoszę. Trzygodzinna męka w kinie jest lepsza niż jakakolwiek pokuta kiedykolwiek zadana na spowiedzi. Zwłaszcza jeśli obok siedzą starsze Panie, płaczące rzewnie i głośno… Ale jeśli cokolwiek mi się w tym filmie podobało, to Szatan sportretowany przez włoską aktorkę Rosalindę Celentano. Naprawdę przerażająca postać. Stąd jej obecność na czele rankingu. Tak przy okazji: wiecie, że to ręka Mela Gibsona przybija Jezusa do krzyża? Dowiedziałem się o tym przed chwilą, i trzeci raz próbuję to jakoś skomentować. I dalej nie potrafię.

 

 

Reklamy

Komentarze 2 to “Niedziela z… Szatanem”

  1. Natalia 21/11/2011 @ 11:40 #

    Zgadzam się oceną Gabriela Byrne’a – zawsze warto o nim przypominać. Doskonały aktor i na dodatek ma niesamowity urok 🙂

Trackbacks/Pingbacks

  1. Niedziela z… Garym Oldmanem « popkulturalnie - 04/12/2011

    […] wiem jak to się stało, że przeoczyłem Oldmana w czasie Niedzieli z… Szatanem, ale jednak Oldman zagrał diabła dwukrotnie. Raz w teledysku Guns’nRoses, drugi raz w […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: