Płyty na ringu: Maryla Rodowicz vs. Halina Mlynkova

14 Gru

Dzisiaj czas nadrabiania zaległości. Wybrałem zatem dwie płyty, które łączy fakt powrotu autorek do dawnej stylistyki. Maryla Rodowicz wraca do tekstów Osieckiej i autorów muzyki, którzy skomponowali jej największe przeboje. Halina Młynkowa zaś wraca do stylistyki etno, acz zupełnie innej od tego, co prezentowała nam z Brathankami. Jak wyszło?

Halina Młynkowa zniknęła na parę lat z rynku muzycznego, a swój powrót rozpoczęła triumfalnym pochodem przez „Bitwę na Głosy” oraz występem na tegorocznym festiwalu w Opolu, gdzie zaśpiewała m.in pierwszy singiel z nowej płyty zatytułowany „Kobieta z moich snów”. Nie bez kozery wspominam o Festiwalu w Opolu, gdyż słuchając nowej płyty „Etnoteka” miałem wrażenie, że własnie w takiej stylistyce się obracamy. Większość piosenek prezentuje tu poziom co lepszych premier kilku ostatnich opolskich festiwali. Wszystko zaś utrzymane jest w stylistyce… etno. Tyle, że nie folku góralskiego znanego nam z twórczości Brathanków. Więcej tu wpływów dalszego wschodu. Są motywy arabskie i indyjskie, jest i sitara i akordeon. Całość brzmieniowo przypomina mi zaś wczesne dokonania Anny Marii Jopek. Niestety, warstwa tekstowa jest co najwyżej średnia, a niektóre piosenki („Północny Wiatr”) brzmią wręcz jak odrzuty z ostatniej płyty Varius Manx. Fragmentami jednak jest to całkiem strawne (polecam zwłaszcza utwór „Dziwogóra”) i ciężko mi tu jednoznacznie źle ocenić tę płytę, bo wykonana jest nieźle i na pewno znajdzie na rynku swoich odbiorców, ale na pewno nie jestem wśród nich. Podsumowując: szkoda, że fajny tytuł nie niesie za sobą równie ciekawej zawartości.

Halina Mlynkova „Etnoteka” 3/5

Maryla Rodowicz od kilku lat wydaje się… zagubiona. Próbowała już nowoczesnych aranży i współpracy z Nosowską, próbowała powrotu do folku i współpracy ze Smolikiem. Wszystkie te próby, doceniane przez krytyków, nie dały jej jednak hitu na miarę tych sprzed lat. Tych, które pisała dla niej jedyna w swoim rodzaju Agnieszka Osiecka. Zapewne więc musiało to kiedyś nastąpić – wyciągnięte z szuflad i kartonów teksty Osieckiej zostały zebrane, odkurzone z pomocą Agaty Passent (córki Osieckiej) i wydane na pięknej, oprawionej w hipisowskim retro stylu, płycie. Chwała Maryli za to, że do napisania muzyki nakłoniła dawnych współpracowników, którzy dodawali piękną muzykę do tych tekstów. Seweryn Krajewski, Katarzyna Gaertner i Jacek Mikuła stają po raz kolejny na wysokości zadania, a będący klasą samą w sobie w tym kraju Marcin Bors nadaje wszystkiemu współczesne brzmienie. Odrębne pochwały dla Rodowicz należą się za zatrudnienie Gaby Kulki do zrobienia chórków, które tutaj brzmią jak za dawnych czasów i doskonale uzupełniają się z wokalem Rodowicz. Większość piosenek jest doskonała, choć niektóre faktycznie brzmią nieco archaicznie, ale dzięki ubraniu całości płyty w retro oprawę nie rażą mnie nawet takie piosenki jak „Dziewczyna Pirat” czy teksty o „paście Kiwi”, być może dla najmłodszych już nieczytelne… Jeśli jednak miałbym z tego zestawu wyróżnić jakieś kawałki, to na pewno „Pieśń Miłości” i „Więc kto” wybijają się na pierwszy plan. Nie obyło się niestety bez nieco słabszych fragmentów. Dla mnie takim momentem jest tu chyba najbardziej „Ja Cię mam”. Generalnie nie wiem, czy Maryla przebije się z tą płytą do radia. Za to na poziomie tak artystycznym jak i komercyjnym, Maryla Rodowicz pokazała, dlaczego nazywano ją królową polskiej piosenki. I że wciąż ma w sobie ten sam pazur. Doskonałe.

Maryla Rodowicz „Buty 2” 4/5

Dla mnie zdecydowanie Maryla wygrywa, mimo tego że do dziś się jej boję (to z nią przeprowadzałem swój pierwszy w życiu wywiad mając lat bodaj 17…).

Reklamy

komentarzy 6 to “Płyty na ringu: Maryla Rodowicz vs. Halina Mlynkova”

  1. sudnelyy 15/12/2011 @ 14:12 #

    Ja wolę Halinę Mlynkovą 🙂

  2. Gosia 15/12/2011 @ 15:20 #

    Pomimo tego, że cenię Panią Marylę Rodowicz i jej muzykę, to jednak zdecydowanie w tym rankingu wygrywa u mnie HALINA MLYNKOVA i jej ‚ETNOTEKA’!!!!! 😉

  3. grzanka 15/12/2011 @ 16:08 #

    Ja tak samo wolę Halinę. ;]

  4. Madzia 15/12/2011 @ 16:51 #

    Halina najlepsza! Oczywiście Maryla Rodowicz też jest dobra, ale z Haliną nie ma równych 🙂

  5. Gosik 15/12/2011 @ 16:59 #

    Halina śpiewa moim zdaniem zdecydowanie lepiej niż p. Maryla i niesie ze sobą świeżość w głosie i piosenkach. Są na tej płycie piosenki energetyczne, ale też takie przy których można się nad różnymi rzeczami zastanowić, chwilę pomyśleć… „Etnoteka” to baaardzo udana płyta, moim zdaniem najlepsza z tych ostatnio wydanych 😉 Gratuluję wokalistce 😉

  6. unica6 15/12/2011 @ 19:23 #

    Moim zdaniem płyta Halin jest najlepsza i wszystkim którzy nie słyszeli piosenek i nie maja płyty to polecam żeby kupili Etnoteke:) Warto naprawdę warto!!! Oby tak dalej Halino:):):)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: