TV or not TV: Bez tajemnic

22 Gru

Reż: Jacek Borcuch, Anna Kazejak

Wyk. Jerzy Radziwiłowicz, Krystyna Janda, Anna Radwan, Łukasz Simlat, Małgorzata Bela, Marcin Dorociński, Ilona Ostrowska, Aleksandra Kusio

Premiera telewizyjna: 17.10.2011r.

Wszyscy już przedświątecznie zaganiani, ale w Święta za to będzie czas, by w końcu odpocząć. Dla tych szukających ambitnej rozrywki takim wypoczynkiem, a nawet formą autoterapii po zbyt długim kontakcie z dawno niewidzianą rodziną może być doskonały serial „Bez Tajemnic”. To pierwsza polska produkcja serialowa autorstwa HBO Polska i jednocześnie adaptacja izraelskiego formatu ‚Be Tipul”.  Mam ogromną nadzieję, że mimo ryzykownego i wymagającego formatu, nie będzie produkcją ostatnią.

Psycholog Andrzej Wolski przyjmuje pacjentów w domu. W poniedziałki odwiedza go Weronika – młoda pani anestezjolog ukrywająca uczucie do psychologa. We wtorek żołnierz Szymon próbujący poradzić sobie z tragedią, jakiej był sprawcą. W środy przychodzi Zosia – utalentowana nastoletnia skrzypaczka po próbie samobójczej. W czwartki małżeństwo na skraju rozpadu –  Jacek i Anita. W piątki zaś sam Wolski odwiedza swoją dawną superwizorkę – Barbarę.

Akcja 45 odcinków toczy się zgodnie z tygodniowym rytmem Wolskiego i tak też HBO pokazywało serial. W każdy roboczy dzień tygodnia dostawaliśmy przez 9 tygodni po 1 odcinku pokazującym pacjenta/sytuację z danego dnia. Akcja toczy się praktycznie ciągle w jednym miejscu (dom Wolskiego), z drobnymi tylko wyjątkami. Jesteśmy więc jako widzowie zmuszeni do skupienia się na tym, co mówią pacjenci i ich terapeuta, jakie gesty wykonują, co maluje się na ich twarzach gdy słuchają. Efekt jest co najmniej wciągający, choć od razu zaznaczam, że nie dla każdego widza. Jest to chyba pierwszy polski serial od wielu lat otwarcie mówiący o problemach współczesnych Polaków z szeroko pojętej „klasy średniej”. I mówi on o tych problemach otwarcie, czasem boleśnie, czasem dosadnie, ale zawsze szczerze. I chyba w prawdopodobieństwie scenariusza, świetnych dialogach i niezliczonych niuansach kryje się tajemnica tej produkcji. Nie oferuje ona też łatwych i prostych rozwiązań. Nic nie jest tu „czarno-białe”, a szarość ma sporą liczbę odcieni. Tylko od widza zależy jak zinterpretuje daną kwestię, wypowiedź czy wydarzenie, o którym mowa na ekranie.

Przed trudnym zadaniem stanęli Jacek Borcuch i Anna Kazejak, którzy wyreżyserowali pierwszy sezon serialu, jednak wybrnęli z niego koncertowo. Osobne brawa należą się też operatorom  kamery – Michałowi Englertowi i Mateuszowi Wichłacz, którzy potrafili pokazać te same pomieszczenia na milion różnych sposobów.  Doskonały jest też zespół aktorski. Jerzy Radziwiłowicz idealnie wchodzi w role zmęczonego życiem i przechodzącego kryzys Wolskiego. Podobnie Krystyna Janda, która w roli wycofanej i nadzwyczaj spokojnej Barbary wypada bardzo wiarygodnie. Również Anna Radwan, którą można w tym serialu określić mianem „mistrza drugiego planu” dostaje do grania bardzo dużo i radzi sobie z tym materiałem świetnie. Młodsze pokolenia wypadają natomiast różnie, choć im dłużej ogląda się serial, tym bardziej naturalni w swych rolach się wydają. Na specjalne uznanie zasługuje moim zdaniem jak zwykle dobry Marcin Dorociński, ale również mniej znany Łukasz Simlat oraz fantastyczna w roli jego żony Ilona Ostrowska, za którą zwykle nie przepadam.

Ogółem, choć serial jest bardzo specyficzny, to mnie wciągnął i zafundował emocjonalną przejażdżkę. Oby ta produkcja oraz zapowiadane na 2012 rok autorskie seriale Canal + oznaczały początek nowej jakości w polskiej telewizji. Czego sobie i Wam w nowym roku życzę…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: