TV or not TV: 54th Annual Grammy Awards

14 Lu

Gala jak gala. Dziwna o tyle, że w świetle śmierci Whitney Houston hołd dla niej złożono dopiero w ostatnich 20 minutach prawie 3 godzinnej (wliczając reklamy) gali. Jednak hołd był to fantastyczny. Złożyła go następczyni Houston – laureatka Grammy i Oscara Jennifer Hudson:

Były też momenty kuriozalne. Zasłużone zwycięstwo Bon Iver, który za zatytułowaną w ten sam sposób płytę otrzymał nagrodę „Best New Artist” (mimo tego, że to ich druga płyta) wywołało w internecie burzę komentarzy podobna do tej, jak w ubiegłym roku zwycięstwo Arcade Fire (polecam zobaczenie tej strony).

Wystąpiła też Rihanna, która wyglądała tak, jakby ktoś ją właśnie wyciągnął z burdelu gdzieś na Barbadosie. Mimo to udał się jej całkiem nieźle duet z Chrisem Martinem, choć do historii nagród nie przejdzie.

Maroon 5 i Foster the People złożyli hołd BEach Boysom, którzy sami pojawii się na scenie, świętując 50 lat na scenie. Dwukrotnie wystąpił też Paul McCartney, który dalej jest w świetnej formie oraz Foo Fighters z jak zwykle uśmiechniętym Davem Grohlem, który miał chyba najlepsze przemówienie na gali.

Talent pokazał jak zwykle świetny Bruno Mars, natomiast dość średnio wypadła Katy Perry, w nieco dziwnym image’u (ona i Rihanna powinny obie pozwalniać stylistki), a już prawdziwą tragedią i najgorszym momentem gali był kuriozalny, pseudo-skandaliczny „kościelny” występ Nicki Minaj.

Wszystko jednak przyćmiła ONA, zgarniając 6 najważniejszych nagród w tym za Płytę roku i Piosenkę Roku oraz dla Artysty POP:

I, co tu dużo ukrywać, słusznie. To był jej rok. Poza tym statuetki (również zasłużenie) odebrali Bon Iver (2 statuetki), Foo Fighters (4 nagrody), Kanye West (4 nagrody), Skrillex (2 statuetki) i wiekowy (ale wciąż fantastyczny) Toby Bennett (też 2 statuetki). I za to lubię nagrody Grammy. Są sto razy bardziej sprawiedliwe i mają większą klasę, niż wszystkie inne gale oparte na schlebianiu popularnym gustom gawiedzi zapatrzonej w „Ekipę z Jersey” czy inny telewizyjny shit. 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: