Filmy na ringu: Iron Sky vs. This Means War

6 Czer

Wczoraj wolny wieczór spożytkowałem na nadrobienie zaległości filmowych. Najpierw postanowiłem oddać się perwersyjnej przyjemności oglądania nazistów z kosmosu, by potem popatrzeć jak Tom Hardy walczy z Chrisem Pine o Reese Witherspoon.

„Iron Sky” oglądać na poważnie się nie da –  film ma w wielu scenach stylistykę taniego porno skrzyżowanego z horrorem (okrzyknęliśmy taki gatunek „hornolkiem”), i choć w wielu scenach film ma nam dać do myślenia, w jakim świecie żyjemy i czym się zajmują nasi politycy, to jednak pozostaje dość prymitywną rozrywką. Całą różnicę robi jednak fakt, że twórcy wiedzą doskonale, czym nas raczą. Nikt tu nie udaje, że jest inaczej – kiepskie efekty, sceny i teksty rodem z produkcji ze Schwarzeneggerem z lat 80-tych, kilka prztyczków a’la „Naga broń” i dużo nieco zbyt dosłownej, slapstickowej zabawy. Daje się to obejrzeć, ale trzeba mieć odpowiedni nastrój i najlepiej wytłumić sobie zmysły, jeśli wiecie o czym mówię…

„This means war” czyli po polsku „A więc wojna” to już zupełnie inna para kaloszy. Film podpisany przez reżysera McG (tak, on naprawdę tak się podpisuje…) to kolejny odgrzewany kotlet, jakich w Hollywood pełno w ogórkowym sezonie kinowym, jakim w  USA są miesiące pierwszego kwartału roku. Popłuczyny po takich produkcjach jak „Pan i Pani Smith” czy niedoścignione „Prawdziwe Kłamstwa”. Niby wszystko gra – Witherspoon ma wdzięk, Hardy urok osobisty, a Pine wygląd. Jest akcja, wątła fabułka ze ściganiem Tila Schweigera i niezłe efekty. Brakuje jednak… scenariusza i choć odrobiny luzu. Podstawowa różnica, między wyżej opisanym „Iron Sky” a tym badziewiem jest taka, że twórcy „Iron Sky” mieli w sobie wystarczająco dużo autoironii i wiedzieli doskonale co serwują widzom. Tego samego nie mogę powiedzieć niestety o filmie pana McG (sic!).

Wniosek: „Iron Sky” można zobaczyc w gronie znajomych, jako kuriozum. „This Means War” – jedynie na własną odpowiedzialność.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: