Long story short 005

7 Czer

W sieci pojawiła się reklama/krótki film promujący (patrząc na zażarte dyskusje na niektórych stronach to ponoć wielka różnica) markę Prada. Za kamerą Roman Polański i jego stała ekipa (Alexandre Desplat, Ronald Harwood itd). Dla mnie klasa – motywy znane z innych filmów Polańskiego (w szczególności „Lokatora”). Przed kamerą wspaniała Helena Bonham-Carter oraz Ben Kingsley. Krótkie, niegłupie, klimatyczne – wywołuje uśmiech na mojej twarzy.

Zakończył się 49 KFPP w Opolu. O tym, czy warto reanimować trupa (lub bardziej obrazowo mówiąc, pudrować zombie) – przy innej okazji. Komercyjnie chyba tak, skoro ogląda to prawie 10% narodu. Artystycznie – przynajmniej w tym roku podjęto pewne próby, co w takim skostniałym molochu jak TVP musiało i tak być nadludzkim wysiłkiem.

Ogółem plusy festiwalu:

1. Radzimir Dębski – jego chyba najbardziej Opole wypromuje w tym roku, i dobrze.

2. Duet Wojciech Mann i Marcin Mann – klasa, niewymuszony luz i siedziało to w tradycji polskiej konferansjerki.

3. Kora, Trójka, Kazik w Opolu – formuła koncertu (znani z anteny Trójki „alternatywni” młodzi śpiewają starych) do dupy, ale plus za możliwość zobaczenia na scenie w Opolu po wielu latach Marka Niedźwieckiego, a Kazika w ogóle pierwszy raz.

4. Nagroda Dziennikarzy dla Ani Rusowicz – piękny kontrast, kiedy chwilę wcześniej Superjedynkę odbierała Sylwia Grzeszczak. To pokazuje jak daleko jednak gust „wybranej grupy” odbiega od masówki, jaką lubią widzowie Opola (3 miliony ludzi!)

Obejrzałem nagrody MTV filmowe i zatęskniłem za czasami, kiedy prowadzili je Lisa Kudrow, Mike Myers czy Sarah Jessica Parker. Oglądając to godne pożałowania show, które kiedyś naprawdę było głosem pokolenia i nagradzało fajnych ludzi za fajne rzeczy, nabrałem przekonania: że Russell Brand jest kompletnie niezdolny do rozśmieszania kogokolwiek i że jednak stare dobre czasy były lepsze (jak na prawie 30-latka przystało!). Miałem tu napisać, że 90 sekund gali, kiedy puścili fragment nowego Batmana, to najlepsze 90 sekund, ale ktoś napisał już to wcześniej. Syf, tandeta i kolejna część „Zmierzchu” (dzięki Bogu w tym roku częściowo wyparta przez dużo lepsze „Igrzyska Śmierci”).

Piąty sezon „Mad Men” jest jednym z najlepszych, a ostatnie dwa odcinki to najlepsze dwie godziny telewizji, jakie widziałem od daaaawna. Polecam, bo dzieje się już bardzo dużo, a przed nami finał. Ciekawe co Matthew Weiner i spółka zafundowali nam na koniec tego roku.

„It’s over. I won.”  – tymi słowami zakończył się czwarty sezon Breaking Bad. Pierwsze osiem odcinków ostatniego już, piątego sezonu tego doskonałego serialu zaczniemy oglądać już w te wakacje. Ja jestem podekscytowany już samym tym plakatem. Tym z was zaś, którzy „Breaking bad” jeszcze nie znają, polecam nadrobić zaległości, choćby oglądając emitowany właśnie o wcale nie tak zabójczej porze w Polsacie pierwszy sezon.

Zakończył się drugi sezon „Gry o Tron”. Czy zima nadeszła? Jeśli dalej twórcy będą w miarę trzymać się książek, to niestety rozczaruję Was, ale na prawdziwe starcie z zimą jeszcze trochę poczekamy. Niemniej jednak sporo się działo w drugim sezonie „Gry o Tron”. Mi wydał się on nawet miejscami zbyt pospieszony, a upraszczając niektóre książkowe wątki twórcy mam wrażenie nazbyt je spłycili i nie pozwolili im się do końca rozwinąć np. rodzinie Greyjoyów. Ale może przerzucą to do następnego sezonu…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: