Long Story Short 008

25 Lip

Kontrowersyjny klip Grandmadonny (jak złośliwie nazwali gwiazdę niektórzy internauci) z jej ostatniej trasy, która już w przyszłym tygodniu zawita do Polski. Ja już raz na jej widowisku byłem, widziałem, wiem o co chodzi i to nie do końca dla mnie. Nie wiem, czemu Marie Le Pen się obraża na ten klip, ale domyślam się, że gdyby był to ktoś z prawicy polskiej, sytuacja byłaby podobna, jak nie dużo gorsza. A i tak ktoś tam sobie protestuje, że gwiazda depcze kolejne polskie rocznice i narodowe świętości. Ja zaś jak patrzę na ten klip to żałuję, że nie robi ona tak ciekawych i odważnych teledysków, a serwuje nam dziadostwo jak ubiegłotygodniowa premiera „Turn up the radio”.

Crystal Castles zapowiedzieli na wrzesień premierę trzeciej płyty. I to jest świetna wiadomość dla wszystkich fanów Alice i Ethana i ich pokręconej elektronicznej muzyki. Czas oczekiwania umili nam pierwszy singiel, którego możecie posłuchać powyżej. Dobre granie.

Pierwszy trailer do ponoć dobrej „Yumy” ujrzał światło dzienne. Mnie jakoś nie przekonuje. Nie czuję rytmu filmu ani klimatu póki co. Niemniej do kina zapewne się wybiorę, jeśli dla niczego innego to choćby tylko dla Jakuba Gierszała.

Nowy singiel The Killers i, niestety, równia pochyła, jeśli chodzi o mnie. Jak wspomnę sobie 2005 rok i moje uwielbienie dla płyty „Hot Fuss”, a potem posłucham tego, to dopada mnie irytacja. To samo mam zresztą z zespołem Muse, który też odkryłem w pamiętnym 2005, a teraz ak słyszę ich hymn olimpijski to zgrzytam zębami. Dobrze, że z tamtych czasów został mi jeszcze Kasabian.

Thomas Jane podjął próbę uratowania postaci „Punishera” i (ponoć) za własne pieniądze wyprodukował krótkometrażowy film, który jest bardziej w duchu ultrabrutalnego komiksu. Część fanów zareagowała ekstatycznie (bo i faktycznie filmik ten udał się bardziej niż dwie pełnometrażowe adaptacje komiksu), część zaś wkurza się na aktora za przyczynienie się do marnej jakości dwóch obrazów o „mścicielu. Mi osobiście podoba się taki pomysł na tę postać. Nie wiem czy dwugodzinny naszpikowany przemocą film o przygodach Franka Castle to to, czego potrzebujemy jako widzowie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: