Nowe Horyzonty – Tylko wyobraź to sobie sobie

25 Lip

Jesteś Bogiem

Reż. Leszek Dawid

Wyst. Marcin Kowalczyk, Katarzyna Wajda, Dawid Ogrodnik, Tomasz Schuchardt, Arkadiusz Jakubik

Data premiery (Polska): 21.09.2012r.

Nie jestem fanem poprzedniego filmu Leszka Dawida. „Ki” pomimo dużej sprawności realizacyjnej irytowała mnie i drażniła i, nawet jesli taki był zamysł reżysera (a wiem że częściowo był), denerwowała jakimś takim światem filmowym, w którym się nie odnalazłem. W który ciężko mi było uwierzyć.

Kiedy więc usłyszałem, że twórca ten kręci film o Paktofonice – zespole absolutnie kultowym dla mojego pokolenia prawie 30-latków, zachowałem ostrożną rezerwę. Niepotrzebnie. „Jesteś Bogiem” to naprawdę dobrze opowiedziana historia, która świetnie oddaje klimat swych czasów.

Fokus, Rahim i Magik skłądają muzyczny pakt. Ich historię znają praktycznie wszyscy. Od początku wiemy, że Magik popełni samobójstwo, tym samym jeszcze dodając tragiczną kropkę nad „i” do legendy jednego z najlepszych składów w historii polskiego hip-hopu.

Świat, który obserwujemy na ekranie – ta Polska interesów załatwianych pod marketem i w polonezach, końcówki dekady transformacji – został wykreowany po mistrzowsku. Z sali co rusz padały parsknięcia śmiechu, kiedy na ekranie pojawiały się wynalazki dziś juz zapomniane, jak chocby walkman. Brawa dla Dawida za odtworzenie tego klimatu.

Jeszcze większy szacunek należy mu się jednak za dobór obsady. Panowie Schuhardt, Kowalczyk i Ogrodnik tworzą niesamowite kreacje, pokazując że mogą szybko stać się gwiazdami w swym aktorskim pokoleniu. Idealnie wtopieni w swe postacie. Nigdy nie brak im wiarygodności. Również drugi plan jest starannie dobrany, a szczególne uznanie należy się Arkadiuszowi Jakubikowi za sportretowanie Gustawa – późniejszego wydawcy zespołu. To naprawdę świetnie dobranny zespół aktorski bez jednej pomyłki.

Trzeci wielki plus to komercyjny potencjał. Film nie jest nazbyt ambitny, jest wręcz „komercyjny” w swymi miksowaniu elementów poważnych i lekko humorystycznych. Niewątpliwie jest to historia przejmująca, ale Dawid nie popełnia grzechu wielu polskich twórców i nie maluje jedynie odcieniami smutku i szarości. Nawet jeśli czasem zdarzy się jakiś kiks czy banalny moment, rewanżuje to w pełni cała reszta. Oczywiście całości dopełnia muzyka, nad którą czuwali Rahim i Fokus – czyli 2/3 dawnej Paktofoniki.

Dla ludzi, którzy w młodości słuchali zespołu będzie to pozycja obowiązkowa, nasączona nostalgią za tamtymi czasami. Reszcie pozostaje czerpać z tej doskonale opowiedzianej i wyreżyserowanej historii. Wszystkie nagrody w Gdyni w pełni zasłużone. Myślę, że może to być ogromny kinowy hit.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: