Oscar Race: Silver Linings Playbook (recenzja)

5 Gru

National Board of Review zagłosowało, wybierając podobnie jak krytycy w Nowym Jorku „Zero Dark Thirty” jako najlepszy film i Kathryn Bigelow jako reżyserkę. Robi się natomiast coraz ciekawiej wśród aktorów – NBR nagrodziło bowiem Bradleya Coopera, Ann Dowd, Jessicę Chastain i Leonardo di Caprio, a więc ZUPEŁNIE inny zestaw, niż krytycy nowojorscy. Bardzo mnie cieszy, że na ich liście 10 najlepszych filmów znalazł się „The Perks of Being a Wallflower” – film, o którym jeszcze będę tutaj pisał. Ale nie dziś.

Najlepszy film:  ZERO DARK THIRTY

Najlepsza reżyseria: Kathryn Bigelow, ZERO DARK THIRTY

Najlepszy aktor: Bradley Cooper, SILVER LININGS PLAYBOOK

Najlepsza aktorka: Jessica Chastain, ZERO DARK THIRTY

Najlepszy aktor drugoplanowy: Leonardo DiCaprio, DJANGO UNCHAINED

Najlepsza aktorka drugoplanowa: Ann Dowd, COMPLIANCE

Najlepszy scenariusz oryginalny: Rian Johnson, LOOPER

Najlepszy scenariusz adaptowany: David O. Russell, SILVER LININGS PLAYBOOK

Najlepszy film animowany: WRECK-IT RALPH

Nagroda specjalna: Ben Affleck, ARGO

Debiut – aktor: Tom Holland, THE IMPOSSIBLE
Debiut – aktorka: Quvenzhané Wallis,  BEASTS OF THE SOUTHERN WILD

Najlepszy debiut reżyserski: Benh Zeitlin, BEASTS OF THE SOUTHERN WILD

Najlepszy film zagraniczny:  AMOUR

Najlepszy film dokumentalny: SEARCHING FOR SUGARMAN

Najlepsza obsada: LES MISÉRABLES

Spotlight Award: John Goodman (ARGO, FLIGHT, PARANORMAN, TROUBLE WITH THE CURVE)

NBR Freedom of Expression Award: CENTRAL PARK FIVE

NBR Freedom of Expression Award: PROMISED LAND

Najlepsze filmy roku:

ARGO

BEASTS OF THE SOUTHERN WILD

DJANGO UNCHAINED

LES MISÉRABLES

LINCOLN

LOOPER

THE PERKS OF BEING A WALLFLOWER

PROMISED LAND

SILVER LININGS PLAYBOOK

Niegdyś w magazynie „Pulp” funkcjonował kwestionariusz, w którym padało m.in pytanie „Co lubią wszyscy oprócz Ciebie?”. Odnosząc je do tegorocznych filmów mam już na liście aż 3 tytuły. „Nietykalni” – film, który jest sympatyczną komedią, w której jednak wielu widzów dostrzega wartość dodaną, której ja zwyczajnie nie widzę. To dla mnie miałka kalka hollywoodzkich schematów i lista scen zapożyczonych z innych filmów. Przyjemne do oglądania, ale zapomniane praktycznie po wyjściu z seansu. „Skyfall” zaś, mimo niewątpliwych walorów wizualnych i aktorskich, nie jest dla mnie Bondem tak dobrym i spełnionym jak „Casino Royale” (nie jest też moim zdaniem tak dobrze napisany). No i pozostaje jeszcze „Silver Linings Playbook”. Film uwielbiany przez krytyków, o czym świadczą choćby dzisiejsze wyróżnienia przez NBR. I to o nim właśnie chciałem dziś napisać.

 Silver Linings Playbook

reż. David O. Russell

wyst. Bradley Cooper, Jennifer Lawrence, Robert De Niro, Jacki Weaver

Data premiery (USA/Kanada): 21.11.2012r. 

Mashup – w muzyce umiejętne połączenie ze sobą dwóch (lub więcej) piosenek w celu osiągnięcia nowej, spójnej kompozycji. Ich autorzy wykorzystują zazwyczaj różne gatunki muzyki by osiągnąć nowy efekt. David O. Russell jest mistrzem filmowych mashupów praktycznie od początku kariery. „Flirting with disaster”, „Three Kings”, „Fighter” by wymienić zaledwie kilka to filmy, które mieszają kino różnych gatunków. Jednocześnie Russell ma niewiarygodny talent do prowadzenia aktorów i wyciągania z nich maksimum, co w przypadku poprzedniego jego filmu – „Fighter” doprowadziło Christiana Bale’a i Melissę Leo prosto po małe złote statuetki.

Teraz Russell prezentuje nam swoją wersję komedii romantycznej. Ponieważ jednak nie może być za prosto, dorzuca bohaterom zaburzenia psychiczne, wiarę w przesądy i inne dziwne rzeczy. Jest więc modnie, rzekomo ambitnie, a stylizujemy się też na „niezależnie” co widać nawet w sposobie kręcenia filmu.  Jednocześnie jednak reżyser pcha fabułę po utartych już milion razy ścieżkach i czerpie garściami z tradycji kina – od „Dirty Dancing” po „Bridget Jones”.

Niestety efekt jest kuriozalny. Przyznam, że do pewnego momentu bawiłem się w kinie znakomicie. Potem jednak, mniej więcej w połowie drugiego aktu, pojawia się scena, od której film „odpływa” – traci resztki logiki i prze ku przewidywalnemu, banalnemu i sztampowemu finałowi. Mam wrażenie, że reżyser liczył na to, że będziemy już do tego stopnia po stronie bohaterów, że takie logiczne kiksy nas nie odstraszą (nie chcę pisać dokładnie o co chodzi, by nie wdawać się w spoilery).  Niestety od tego momentu do końca tej komedii nie zaśmiałem się już ani razu, bo przestałem wierzyć w to, co widzę na ekranie.

„Silver Linings Playbook” to podpucha roku. Przebrana za ambitny film zwykła komedia romantyczna, którą o poziom wyżej wynoszą jedynie kreacje aktorów. A te są pierwszorzędne. Znany większości widzów jedynie z „Kac Vegas” Bradley Cooper pokazuje, że jest dobrym aktorem. Jennifer Lawrence także jest doskonała jako jego sfrustrowana partnerka. Jako ojciec głównego bohatera w końcu w dobrej roli pokazuje się Robert de Niro, który ma tu jedną fantastyczną scenę, która może dać mu nominację do Oscara. Jedynie Jacki Weaver, tak wyrazista i pamiętna w „Animal Kingdom” tutaj miota się bez ładu i składu, nie mając za wiele do grania.

Zapewne będziecie się dobrze na tym filmie bawić, jak i ja przez większą część ekranowego czasu. To produkcja lekka, łatwa, zabawna, przyjemna i pokrzepiająca. Nie dajcie sobie jednak wmówić, że oglądacie coś więcej niż jedynie przyzwoity rom-kom. Jeden z najlepszych filmów roku? Moim zdaniem na pewno nie.

Potencjalne nominacje: 6-7

Najlepszy Film, Reżyser, Scenariusz Adaptowany, Aktor, Aktorka, Aktor Drugoplanowy, ew. jakieś wyróżnienie techniczne

Mini-analiza:

Bradley Cooper mimo nagrody NBR raczej przegra z Danielem Day-Lewisem lub Denzelem Washingtonem. 22-letnia Lawrence ma szansę na statuetkę, ale jej przeciwniczką jest Chastain, a udział w filmie będącym faworytem na pewno zwiększy szanse tej drugiej na statuetkę. De Niro jak na razie nie wygląda na faworyta. A w kategorii scenariusz i reżyseria bardziej wydaje mi się jednak prawdopodobna wygrana duetu Kushner-Spielberg. Film może być zatem „wielkim przegranym” tegorocznej gali.

Advertisements

Jedna odpowiedź to “Oscar Race: Silver Linings Playbook (recenzja)”

  1. Natalia 06/12/2012 @ 14:16 #

    pojechał do USA i teraz pisze o tych swoich kinowych podbojach 🙂 A tak na poważnie to a) zazdroszczę, b) jest pod wrażeniem Twoich Oscarowych spekulacji. Ciekawie się to czyta 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: