TV or not TV: Parks and Recreation

4 Sty

Serial komediowy o urzędnikach stylizowany na dokument (czyli „mockumentary”). Brzmi jak słabsza kopia The Office? Krytykom też się tak wydawało. Z czasem jednak zmienili zdanie i dziś serial może poszczycić się m.in dwiema nominacjami do Złotego Globu i 8 do nagród Emmy (w tym za Najlepszy Serial Komediowy i trzykrotnie dla Najlepszej Aktorki). Warto zatem dać szansę tej wyśmienitej i nieco, aczkolwiek tylko nieco szalonej satyrze na małomiasteczkowych Amerykanów oraz na urzędników państwowych pod każdą szerokością geograficzną.

Bohaterką serii jest Leslie Knope (Amy Poehler) – zastępca szefa wydziału parków i Rekreacji w małym fikcyjnym miasteczku Pawnee w stanie Indiana. Leslie jest doskonale zorganizowana, bardzo skrupulatna i rywalizująca we wszystkim. W pierwszym sezonie Leslie za cel ustanawia sobie stworzenie parku w miejsce leja po budowie. jej sojuszniczką i przyjaciółką zostaje pielęgniarka Anne (Rashida Jones), której przygłupi chłopak Andy (Chris Pratt) wpadł do leja, łamiąc sobie rękę. Do pozostałych bohaterów należą pozostali pracownicy biura Parków i rekreacji – hipster Tom (Aziz Ansari), wieczny oferma Jerry (Jim O’Heir),  nieznośna April (Aubrey Plaza) oraz gburowaty szef Ron (Nich Offerman).

Jeśli rozpoznacie niektórych aktorów z tego zestawu to zapewne dlatego, że większość z nich m.in dzięki „Parkom” zaczęła więcej grać w filmach. Nic i nikt nie dorówna jednak mojej ulubionej serialowej postaci, wiecznemu gburowi i złośliwcowi Ronowi Swansonowi. Genialnie napisana i grana postać została przez niektórych krytyków nazwana najlepszą w komedii sytuacyjnej od co najmniej dekady. Swanson ma ponad 87 tysięcy fanów na Facebooku, jest bohaterem wielu memów i np. tej strony internetowej. Choćby dla jego fenomenalnych tekstów, wieloznacznych spojrzeń i osobowości warto obejrzeć ten serial.

Nie tylko jednak Swanson w doskonałej kreacji Nicka Offermana jest zaletą tego serialu. Cały zespół aktorski wkłada w swe postaci dużo serca, a scenarzyści dbają o to, by mimo uwypuklania głupot jakie popełniają bohaterowie, cały czas widzowie przede wszystkim lubili te postaci. I właśnie to serce, które wcale nie przytępia mocno satyrycznego charakteru serialu, sprawia, że tak lubię go oglądać. Kolejnym plusem, w porównaniu do niezbyt mnie bawiącego od dobrych kilku lat „The Office”, jest fakt, że serial ten pozwala bohaterom rozwijać się, dzięki czemu widzimy ich w nowych sytuacjach, a nie tylko w kółko w tych samych (na tyle na ile oczywiście pozwala konwencja).

Obecnie serial jest w swoim piątym, prawdopodobnie ostatnim sezonie. Niewątpliwie nie jest to rzecz, która rozbawi każdego, ale jeśli tylko będziecie mieć okazję (i przebrniecie przez pierwszych kilka epizodów) Leslie i jej ekipa mogą dostarczyć wam sporo dobrej zabawy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: