Podsumowanie 2013: Najlepsze Piosenki (Polska)

21 Gru

To był świetny rok dla polskiej muzyki (i muzyki w ogóle). Rok temu pamiętam, że nawet się wahałem, czy wystarczająco dużo polskich płyt mi się podobało by stworzyć ranking najlepszych. W tym roku będę miał problem, by spośród wielu typów wybrać najlepszą dziesiątkę płyt, nie wspominając o piosenkach. Stąd moje „Top 10” będą miały tendencję rozrastania się.

(wyróżnienie) 12. Kixnare – Gucci Dough

To kawałek, który odkryłem w tym tygodniu dzięki innym blogerom. I bardzo dobrze, bo nie chciałbym tego przegapić. Powiało zachodem w tym naładowanym elektroniką kawałku, ale piszę to z absolutnie pozytywnymi intencjami.

(wyróżnienie) 11. The Dumplings – Słodko-słony cios

O „Pierożkach” usłyszałem jeszcze we wrześniu i od razu poczułem sympatię i szacunek, ale po tym jak w tym tygodniu zobaczyłem Justynę i Kubę na żywo, jestem zakochany. Świetny wokal, bardzo fajne bity – rośnie nam prawdziwa gwiazda ( i to dosłownie – Kuba ma lat 17, a Justyna 16). Sądząc po reakcji tłumu na koncercie, nie ja jeden uwielbiam „Słodko-słony cios”. The Dumplings jeszcze nic nie wydali, a już mieszają na polskiej scenie – a ja im bardzo mocno kibicuję.

10. Jamal – Peron

„Zostań potrzebuję Cię tu/ To co w sobie mam tylko ciągnie mnie w dół” – tekstem „Peronu” chłopaki z zespołu Jamal przekonali mnie, że „Defto” nie było wypdkiem przy pracy a zapowiedzią nowego, lepszego zespołu. Prosty gitarowy podkład i fajny tekst. Tak się pisze dobre pop-rockowe piosenki.

9. Krzysztof Zalewski – Jaśniej

Powrót po latach – jeden z dwóch w tym zestawieniu. I również związany z programem „Idol”. Trzeba było trochę poczekać, ale jeśli uznać „Zeliga” za właściwy debiut pana Zalewskiego, to jest to mocne wejście na polski rynek muzyczny.

8. Sorry Boys – Revolution

Dla mnie Bela Komoszyńska ekspresją i pewnym patosem kompozycji przypomina dokonania Florence Welch. I mówię to – znowu  – w pozytywnym kontekście. Katowany w Radiu Roxy kawałek nie mógł nie trfić do tego zestawienia. Za głęboko siedzi w mojej głowie.

7. Kari – Hurry Up

Piekna piosenka, piękny teledysk. Kari również miałem okazję nie tak dawno widzieć na koncercie we wrocławskim Firleju i naprawdę doceniam jej talent, jak również świetną produkcję i teledysk do tego numeru.

6. Domowe Melodie  – Grażka

Domowe Melodie najlepiej brzmią na koncertach, choć akurat „Grażka” nie traci również w wersji studyjnej. Zabawny tekst na poważny temat, pięknie wyśpiewany przez

5. Tomasz Makowiecki – Holidays in Rome

Do Tomasza Makowieckieg mam słabość od bardzo dawna i kibicowałem mu zawsze. Teraz, po długiej przerwie wydał album, który zaczyna dla niego zupełnie nowy etap kariery. Przypominający nieco dokonania chłopaków z Kamp! singiel bardzo szybko wpada w ucho i jest jednym z najlepszych polskich przebojów 2013.

4. Mikromusic – Takiego chłopaka

Numer pod wieloma względami kultowy, który sprowokował nawet do debaty na temat współczesnej męskości na łamach „Wysokich Obcasów”. Znowu – wspaniały, dowcipny tekst i wpadający w ucho rytm. Rewelacja!

3. Dawid Podsiadło – Trójkąty i Kwadraty

Dawid Podsiadło udowodnił, że programy typu „X Factor” mogą mieć jednak sens i że nie każdy, kto je wygra nagra w 3 miesiące album, o którym po 3 kolejnych miesiącach nikt nie pamięta. „Trójkąty i Kwadraty” mają moc łączenia – znają to wszyscy, od słuchaczy Eski po słuchaczy Trójki. Ciężko tego nie docenić.

2. Bokka – Town of Strangers

Tajemniczy projekt wytwórni Nextpop podbił fale radiowe w czasie końcówki roku. Ba, trafił nawet na Pitchfork, a to napawa dumą, że w Polsce nagrywa się taką muzykę. Epicki kawałek.

1. Misia FF – Mózg/Kartonem

Kartonem – posłuchaj

Misia Furtak wypuściła w tym roku epkę, która mimo ledwie sześciu utworów (w tym dwóch po polsku) szybko stałą się jedną z moich ulubionych płyt w tym roku. Ponieważ jednak te kilka piosenek to w tym roku za mało by trafić na podsumowanie roku w kategorii „Płyty”, to musiałem Misię docenić inaczej. Stąd podwójny strzał na pierwszym miejscu. Obie te piosenki rozłożyły mnie na łopatki tekstami takimi jak „Ja za tobą murem, Ty  za mną kartonem” czy „Biorę rysunek do kolorowania i wypełniam go ołówkiem/Bo jestem półgłówkiem”. Uwielbiam!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: