Podsumowanie 2013: Najlepsze epki

22 Gru

W zeszłym roku tego nie zrobiłem, ale ten rok jak już pisałem w poprzednim poście jest – w mojej opinii – wyjątkowo dobry dla muzyki. Dlatego też pojawia się to dodatkowe zestawienie. Pełni ono jeszcze jedną dodatkową funkcję – większość artystów na tej liście nie ma jeszcze za sobą pełnoprawnego wydawnictwa, zapowiada je natomiast na 2014. Dlatego też potraktować możecie tą listę jako moje osobiste „Sounds of 2014”.

Oto szczęśliwa trzynastka:

12. Elli Ingram – Sober EP

elliingram-sober-front

Artystka jako wzory na swoim Facebooku podaje Erykah Badu i Jill Scott, i to dobry początek wyznaczania swej muzycznej drogi. Na epce czaruje lekko zachrypniętym wokalem, zabierając nas w podróż muzycznie kojarzącą się z latami 90-tymi, w kilku popowych, lekko jazzujących utworach. Zakochałem się od pierwszego przesłuchania.

Pobierz EP za darmo z oficjalnej strony

12. Ella Eyre – Deeper EP

artworks-000061443086-atubmo-t500x500

Raczej na pewno mieliście okazję już słyszeć głos Elli Eyre. To właśnie jej charakterystyczna chrypa uczyniła tak wielki hit z „Waiting All Night” kwartetu Rudimental. W przyszłym roku oczekiwany jest debiut Elli, w międzyczasie zaś mamy epkę. Epkę zawierającą trzy kawałki i dwa remiksy. Na zaostrzenie apetytu musi wystarczyć.

Zobacz wszystkie 3 kawałki na YouTube

11. Sam Smith – Nirvana EP

image001

Sama Smitha na pewno mieliście już okazję usłyszeć. Wokalista zaliczył już dwa przeboje, gościnnie śpiewając w przebojach  „Latch” Disclosure i „La La La” Naughty Boya. W przyszłym roku ten superzdolny wokalista zadebiutuje z własnym materiałem. Hit 2014? Ma na to spore szanse.

10. Wet – Wet EP

safe_image

Kelly Zutrau, Martin Sulkow i Joe Valle produkują kawałki czarujące swą prostotą i mądrością. Starczy posłuchać raz i potem już nie można przestać.

Posłuchaj na Soundcloud

9. BANKS – London EP

BANKS

BANKS pochodzi z ciepłego LA, ale dźwięki produkuje odpowiednio chłodne, jakby była z Islandii. Może i dobrze więc, że debiutancką epkę nazwała „London”. Jillian Banks posiada jedną z najciekawszych barw głosu  jakie słyszałem od dawna i wykorzystuje to na tej epce doskonale. Zmysłowe, duszne dźwięki. O tej Pani będzie jeszcze nieraz bardzo głośno.

Posłuchaj na soundcloud 

8. Active Child – Rapor EP

active-child-rapor

Fanem Active Childa jestem od dawna, choć rozumiem, że jego specyficzny falset niektórych może drażnić. Na szczęście okazało się, że jego fanką jest też Ellie Goulding, który nagrała cover jednego z numerów z debiutanckiej płyty. W rezultacie tutaj otrzymujemy nową epkę, na której jest piękncy duet obojga „Silhoutte”, ale też bardziej imprezowe kawałki, w tym świetny „Subtle”, gdzie z kolei gościnnie udziela się Mikky Ekko.

Posłuchaj EP na soundcloud

7. Chet Faker & Flume – Lockjaw EP

homepage_large.4d2dced6

Autor jednej z moich ulubionych epek roku ubiegłego i jednego z najciekawszych albumów roku bieżącego ponownie złaczyli siły i nagrali ze sobą 3 kawałki, które powalają na łopatki. Oby więcej takich współpracy.

Posłuchaj na soundcloud

6. Lorde – Tennis Court EP

69111d0b5ac7258e60ed6c5ee96ff357357eb0b9

Długo się wahałem, czy wrzucać tutaj tą epkę, bo chwilę po niej było „Royals” i już wkrótce o 17-letniej Elli Yelich-O’Connor znanej jako Lorde słyszał cały świat. „Tennis Court” to jednak wciąż epka prawie doskonała, zawierająca świetny numer główny, ale na której pozostałe również są bardzo ciekawą wizytówką młodziutkiej artystki. Warto dodać, że z 4 kawałków tylko 1 ostatecznie trafił na debiutancki LP „Pure Heroine”, a nie są to kawałki pod żadnym pozorem złe.

Posłuchaj EP na last.fm

5. FKA Twigs – EP2

FKA-Twigs-EP2

Na początku są dźwięki. Połamane, zanurzone w triphopie, wyjątkowe. Potem dochodzi wokal. Nietypowy, dziwny wręcz. Potem zaczyna się zwracać uwagę na ozdobniki –  niby przeszkadzają, a jednak uzupełniają kawałki. Jeśli doda się do tego jeszcze creepolskie teledyski  – całość robi niesamowite wrażenie. Takie na długo pozostające w głowie. Jeśli to prawda, że artystka ukrywająca się pod pseudonimem FKA Twigs stworzyła kawałek taki jak „Water Me” w kilkadziesiąt minut, to ja z ekscytacją czekam na to, co dostarczy nam na pełnoprawnym debiucie lub kolejnych epkach.

Zobacz teledyski na oficjalnej stronie wytwórni Young Turks

4. Haerts – Hemiplegia

51OujjwtcGL._SL500_AA280_

Pięcioosobowa kapela z Brooklynu przebiła się do blogosfery,a  potem do amerykańskiego radia świetnym singlem „Wings”. Kolejny singiel z tej epki – „All The Days”  – również odniósł spory sukces (choćby otrzymując tytuł Song If The Summer magazynu Elle, nawet jeśli to dziwne wyróżnienie). Świetne 4 kawałki tylko zaostrzyły mi apetyt na więcej.

Posłuchaj na oficjalnej stronie Haerts

3. Until The Ribbon Breaks – A Taste of Silver EP

UntilTheRibbonBreaksEATasteOfSilver600Gb271113

R&B przyszłości? Tak, poproszę. Jeśli tak ma brzmieć muzyka za 12 lat (co sugeruje otwierający płytę „2025”), to nie jest z jej brzmieniem absolutnie źle. „A Taste of Silver” to jednak nie tylko zbiór piosenek, to zamknięta całość. To manifest na temat twórcy tej EPki, który zaczyna się i kończy słowami „I was born with my back to the stars”. Pretensjonalne? Może trochę. Wciągające? Jak cholera.

Posłuchaj na Soundcloud

2. Chloe Howl – Rumour EP

chloe-howl-rumour-ep-cover-press-300

Chloe Howl nagrała w tym roku dwa przeboje, które należąły do jednych z najczęściej słuchanych przeze mnie piosenek. Nastoletnia następczyni Kate Nash i Lily Allen pisze o problemach nastolatek, podobnie jak Lorde. Ale jakoś mniej w tym pesymizmu, więcej gówniarskiej energii, zaczepności i poczucia humoru. Chloe – podobnie jak Sam Smith, FKA Twigs i Banks  – jest na liście nominowanych do nagrody BBC Sound of 2014. Myślę, że ma spore szanse na pierwszą piątkę.

Posłuchaj na Soundcloud

1. GEMS – Medusa EP

a2725432421_10

Waszyngtoński duet wyróżnia się dla mnie, nawet w tym zestawieniu, jakąś taką delikatnością, eterycznośścią dźwięków, które przenoszą mnie jakby do innej krainy, a które jednocześnie mogłyby stanowić soundtrack do jakiegoś pięknego, acz smutnego filmu. Mimo ledwie czterech piosenek „Medusa” to dla mnie jeden z najlepszych albumów roku.

Posłuchaj na Bandcamp

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: