Archiwum | Piosenka tygodnia RSS feed for this section

Piosenka tygodnia: Olly Murs – Heart Skips a Beat

17 Gru

Czasem nawet zwykły popowy kawałek tak wbija się w głowę, że nie da się go wyrzucić. To przydarzyło mi się w tym tygodniu z  piosenką finalisty brytyjskiego X-Factor. Piosenka jest głównym singlem promującym drugi album artysty i pojawia się w niej gościnnie rapujący duet Rizzle Kicks. Piosenka odniosła ogromny sukces i ciężko się temu dziwić. Refren wyjątkowo wpada w ucho, a całość jest naprawdę popowa i bardzo przyjemna. Dlatego też piosenką tygodnia jest właśnie Olly Murs.

Reklamy

Piosenka tygodnia: Matisyahu – Jerusalem

8 Gru

Przepraszam z gory za nieregularne wpisy w tym tygodniu. Ten np. powstaje na komputerze, gdzie obok zwyklego alafabetu sa arabskie litery, nie ma tez oczywiscie polskich znakow… Wszystko dlatego, ze znajduje sie aktualnie w Izraelu na pierwszym od lat urlopie. Polecam jednak z tej okazji uwadze wszystkich, ktorzy nie znaja, chasydzkiego przedstawiciela sceny reagge w jego sztandarowym hicie – „Jerusalem”. Video jest jak najbardziej nieoficjalne.

Piosenka tygodnia: Lana Del Rey – Born to die

4 Gru

Modnie jest już narzekać na Lanę del Rey, a  nawet ją dissować. Lana w tym tygodniu ujawniła drugi oficjalny singiel ze swej pierwszej długogrającej płyty wydanej z dużą wytwórnią. Płyta ukaże się już 30 stycznia i nazywać się będzie tak, jak ujawniony właśnie singiel czyli „Born to die”. Ja już czekam z niecierpliwością, a poniżej okładka albumu:

Piosenka tygodnia: Bernhoft – Cmon Talk

27 List

Pamiętacie jeszcze tego pana, który śpiewał w świetnym kawałku The Botaniks „Fond of Jane”? To Jarle Bernhoft. Pan nie dość, że bawi się soulem, to jeszcze bawi się samplowaniem i, co tu dużo mówić, wychodzi mu to. I to jeszcze jak! Ja nie mogę się od tego kawałka uwolnić. Zaręczam, że Wam też nie przyjdzie to łatwo. Drugi album Norwega, zatytułowany swojsko Solidarity Breaks ukazał się na początku roku i jako muzyczny lekarz zalecam zapoznanie się z nim jak najszybciej.

Piosenka tygodnia: Daughter – Landfill

19 List

Kurczę, w tym tygodniu trochę oszukam z tą piosenką tygodnia. Bo też Daughter odkryłem godzinę temu, ale od tego czasu wysłuchałem już z 10 razy kawałek „Landfill”. Jest niesamowity. Ten wokal, te dźwięki, te słowa…  Miłość od pierwszego przesłuchania. Daughter wydała już dwie EP-ki, przy czym „Landfill” pochodzi z His Young Heart EP. Zalecam zapoznanie się z nimi jak najszybciej, co ja sam też zaraz uczynię.

Piosenka tygodnia: Julia Marcell – Echo

28 Paźdź

okładka płyty

Zakochałem się od pierwszego przesłuchania. Po prostu mistrzowska piosenka. Co prawda intro „ukradzione” z „1901” Phoenix, ale Julia Marcell robiła to już we wcześniejszych kompozycjach. Nie nazwałbym nawet tego plagiatem, to raczej coś jak twórcze wykorzystanie własnych inspiracji. Kompozycja świetna i świeża, nawet miks języków, co na ogół wychodzi żenująco w piosenkach, tu jakoś mnie nie drażni.

O całej płycie Julii Marcell, która jest trochę jak Tori Amos, trochę jak Marina & The Diamonds, a trochę jak Regina Spektor, jeszcze będzie w najbliższym poście z kategorii Płyty na ringu.

A przy okazji zobaczcie jak można dowcipnie skomentować własnych muzycznych idoli, do których się jest w jakiś sposób podobnym, w pierwszej piosence Julii, jaką ja usłyszałem 3-4 lata temu czyli „Jack the Ripoff” . Zagadka – jakie piosenki są „ukryte” w tej jednej kompozycji?